Marcin Gortat spotkał się z ojcem. Tuż przed śmiercią. Te słowa ...

20 gru 2023
Marcin Gortat

Marcin Gortat przerwał milczenie po śmierci swojego ojca Janusza. Były brązowy medalista olimpijski w boksie zmarł we wtorek w wieku 75 lat. Obu panów w ostatnich latach łączyła trudna relacja, do czego odniósł się 39-latek w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych.

We wtorkowe popołudnie pojawiła się smutna informacja o śmierci wybitnego polskiego pięściarza Janusza Gortata w wieku 75 lat. "Gortat był wspaniałym pięściarzem wagi półciężkiej, który został sześciokrotnym mistrzem Polski. Ale sukcesy odnosił też za granicą. W 1972 roku zdobył brązowy medal olimpijski w Monachium, przegrywając w półfinale z późniejszym mistrzem - Mate Parlovem z Jugosławii" - opisywał jego sylwetkę Antoni Partum ze Sport.pl.

Zobacz wideo Znamy kulisy walki Adamek vs Khalidov. "Najdroższa w historii"

Janusz Gortat był mężem siatkarki Alicji oraz ojcem Roberta (bokserskiego sędziego) i Marcina, byłego koszykarza NBA. Szczególnie z drugim z nim łączyła go trudna relacja. - Wszystko było dobrze, dopóki byliśmy ze sobą blisko. Poznał jednak inny świat i przestałem go interesować. Nie ważne, czy mi się powodzi, czy nie. Marcina to po prostu nie interesuje - mówił Janusz Gortat w 2020 roku.

Marcin Gortat pożegnał ojca. "Z dumą dbam o jego nazwisko"

Jednak tuż przed śmiercią Marcin Gortat zobaczył się z ojcem, o czym poinformował w mediach społecznościowych. "Doceniam wsparcie i wiadomości z całego świata. To pokazuje jak bardzo był kochany. Kilka dni temu miałem okazję się z nim spotkać i zapamiętam ten moment do końca życia" - napisał były koszykarz NBA na Instagramie.

"Był niesamowitym wojownikiem oraz przyjacielem wielu ludzi. Od pierwszego dnia z dumą dbam o jego nazwisko. Miał bardzo silną osobowość i czasami trudny charakter. [...] Swoją ciężką pracą i niesamowitym poświęceniem zapisał się w historii" - dodał Gortat, wymieniając na koniec sukcesy, które osiągnął jego ojciec w trakcie bokserskiej kariery. 

Gortat przywołał również sytuację z przeszłości, gdy zdobył swój pierwszy złoty medal w koszykówce. "Powiedziałem: tato, zdobyłem złoty medal, gonię cię. Odpowiedział: 'złote medale mogą ważyć kilogramy, przed tobą długa droga synu" - w takich słowach 39-latek opisał sytuację sprzed lat.

Janusza Gortata pożegnał również drugi z synów, Robert. "Dzisiaj odszedł mój Tata po ciężkiej i długiej chorobie. Teraz będzie boksował po drugiej... lepszej stronie" - przekazał na Twitterze (X). 

- To był nauczyciel, kolega, trener. Wszystko w jednym. Dla mnie był bogiem. Ale nie tylko dla mnie, dla innych kolegów także. Wszyscy go słuchali - tak z kolei Janusza Gortata żegnał Krzysztof Kosedowski, który z kolei został brązowym medalistą olimpijskim w 1980 roku w Moskwie.

Czytaj dalej
Podobne wiadomości
Najpopularniejsze wiadomości tygodnia