Gorące tematy Zamknij

Prezes NBP w Interii zaostrza stanowisko. Złoty reaguje, pytanie co dalej z kursem?

Kliknij i zobacz więcej.
Bartosz Bednarz
Dzisiaj, 25 listopada (08:01)
Udostępnij

Do tej pory osłabienie złotego było często wskazywane przez przedstawicieli NBP jako pomocne i wspierające polską gospodarkę. Teraz - po dojściu euro do poziomu 4,72 zł - z banku płynie sygnał, że kontynuacja tych trendów i dalsze osłabienie nie są pożądane, bo są niespójne z polityką stóp procentowych, która ukierunkowana jest na zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych i ograniczenie inflacji. Słaby złoty temu nie sprzyja - prezes NBP w środowym komentarzu dla Interii dał temu jasny wyraz.

Zdjęcie
Prezes NBP Adam Glapiński zabrzmiał bardziej jastrzębio, ekonomiści: to werbalna interwencja w sprawie siły złotego /Jacek Domiński /Reporter
Prezes NBP Adam Glapiński zabrzmiał bardziej jastrzębio, ekonomiści: to werbalna interwencja w sprawie siły złotego /Jacek Domiński /Reporter

Wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego ("będziemy robili wszystko w komunikacji i w naszych działaniach realnych, aby złoty był nieco silniejszy") czy prezesa NBP Adama Glapińskiego o niespójnym kierunku zmian kursu złotego w stosunku do zacieśniania polityki pieniężnej - znajdują (choć nieraz chwilowe) przełożenie na notowania polskiej waluty i mogą je w najbliższym czasie stabilizować. - I powstrzymać to narastanie negatywnych nastojów na rynku finansowym i wyprzedaż złotego - mówi Interii Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Prezes NBP udzielił wywiadu Interii, w którym stwierdził, że "na obecne osłabienie złotego wpływa kilka czynników, ale z pewnością nie należy do nich sytuacja gospodarcza Polski. Bo ta sytuacja jest po prostu bardzo dobra".  - Dlatego chciałbym podkreślić, że dalsze osłabianie kursu złotego nie byłoby spójne z fundamentami polskiej gospodarki, ani też z prowadzoną przez NBP polityką pieniężną. Przypomnę również, że kurs naszej waluty jest płynny, przy czym NBP zastrzega sobie prawo do prowadzenia interwencji na rynku walutowym - dodał.

.embed-businesschart { padding: 16px; margin: 0 0 10px 0; line-height: 1; font-family: OpenSansEB, Arial, sans-serif; background-color: #F8F8FC; clear: both; } .embed-businesschart ul { list-style-type: none; } .embed-businesschart h2 { font-size: 28px; } .highcharts-background { fill: none; }
EUR/PLN
  • Kurs kupna 4,6723
  • Kurs sprzedaży 4,6758
  • Max 4,6793
  • Min 4,6656
  • Kurs średni 4,6741
  • Kurs odniesienia 4,6797

Glapiński bardziej jastrzębi

- Było to powtórzenie tego, co już w piątek się pojawiło, ale to kolejna wypowiedz w tym tonie. To pokazuje, że ta dynamika rynku jaka miała miejsce w ostatnich dniach nie jest czymś pożądanym. Jest to nowy przekaz, który jest formułowany; wcześniej w komentarzach banku centralnego i prezesa Glapińskiego, dominował pogląd, że słaby złoty wspiera gospodarkę. I to niezależnie od tego czy był na poziomie 4,40, 4,50 czy 4,60 za euro. Przekaz był w jedną stronę - ocenia Maliszewski.

Po słowach Glapińskiego złoty zaczął zyskiwać na wartości. Za euro w czwartek rano trzeba było zapłacić blisko 4,67 zł, za dolara 4,17 zł a franka 4,47 zł.

Umocnienie złotego: NBP interweniuje słownie w momencie kiedy stabilizuje się €/US$ po jastrzębich komentarzach ECB i mocnym PMI z Eurolandu (który osłabia obawy iż Delta uderzy w PKB). Potrzebne rzeczywiste interwencje NBP, aby to stało się punktem zwrotnym. pic.twitter.com/dYMemhlnBY — ING Economics Poland (@ING_EconomicsPL) November 24, 2021

- Skutki interwencji werbalnej są widoczne, ale nie powodują zasadniczego odwrócenia trendu. Ciągle aktualne są te główne ryzyka dla waluty w postaci opóźnienia akceptacji Krajowego Planu Odbudowy. Nieco się zmienia być może postawa banku centralnego wobec złotego, jest bardziej proaktywna, komunikująca zaniepokojenie czy brak komfortu z tego, co się dzieje na rynku walutowym - ocenia Maliszewski.

Interwencja NBP na rynku?

Interwencja werbalna była wskazana, a banki centralne często z takiej możliwości wpływania na rynki finansowe korzystają, gdy ta dynamicznie traci lub zyskuje. Ale problem słabości polskiej waluty jest dzisiaj złożony. To czy dojdzie do trwalszego umocnienia złotego będzie zależało od innych komponentów niż tylko zmiana stanowiska NBP.

- Jest to relacja pomiędzy Polską a UE i perspektywy akceptacji planu odbudowy. To co będzie rada robiła ze stopami proc. też jest ważne. Rynki oczekują kontynuacji podwyżek stop proc. Na dolarze sytuacja jest istotna i nastroje na rynkach globalnie - na to nie mamy wpływu, ale ważne, żeby czynniki krajowe nie potęgowały negatywnego sentymentu. Tego typu wypowiedzi stabilizują nastroje, dają przestrzeń, że mogą się pojawić realne działania - to jest pozytywny ruch - dodaje Maliszewski.

Rafał Sadoch, analityk w domu maklerskim mBanku podkreśla w rozmowie z Interią, że - jego zdaniem - jastrzębie wypowiedzi prezesa NBP nie miałyby jednak aż tak dużego przełożenia na kurs złotego w takich warunkach jak obecnie. Chodzi m.in. o umocnienie dolara, ucieczka kapitału od ryzyka w stronę bezpieczniejszych walut.

- Złoty nie powinien aż tak mocno zyskiwać. To wygląda na interwencję NBP na rynku - zauważa Sadoch.

Złoty będzie mocniejszy?

Zdaniem Sadocha mocny dolar ciąży złotemu i dopóki sentyment rynków nie odwróci się od amerykańskiej waluty, wciąż będzie to czynnik ryzyka dla złotego, ze wskazaniem na jego dalsze osłabienie. Otwartym pytaniem pozostaje też, co zrobi Fed w najbliższych miesiącach. Poprzeczka została zawieszona wysoko - rynki wyceniają na tę chwilę trzy podwyżki stóp proc. w 2022 r.

- Powoli zbliżamy się do tego, że NBP będzie bardziej skłonny stabilizować kurs waluty niż dopuszczać możliwość jego dalszego osłabienia - dodał i podkreślił, że presja na złotego może się utrzymywać. - Interwencja na rynku tę skalę spekulacji mogłaby ukrócić - zauważył Sadoch.

Czy dzisiejsze umocnienie złotego może być trwalsze? Analityk mBanku podkreśla, że polska waluta zbliża się do "punktu przegięcia". - Bardziej widzę mocniejszego złotego na początku 2022 niż słabszego. Polska waluta powinna odrabiać straty. Jesteśmy w cyklu zacieśniania polityki pieniężnej - wyjaśnił.

Silniejszy przekaz prezesa NBP, którego wcześniej nie było słychać, był w stanie powstrzymać dynamiczną falę wyprzedaży na złotym. Otwiera też przestrzeń do realnych działań.

- Wydaje mi się, że jest szansa na stabilizację - mówi Maliszewski. - Jest przestrzeń, ale niepewność pozostaje wysoka. Część tych ruchów na złotym wynika z pogorszenia sentymentów rynkowych. To nie są stricte czynniki fundamentalne. Średnioterminowo złoty ma przestrzeń do tego, żeby się umocnić - ocenia główny ekonomista Banku Millennium.

Bartosz Bednarz

.embed-businesschart { padding: 16px; margin: 0 0 10px 0; line-height: 1; font-family: OpenSansEB, Arial, sans-serif; background-color: #F8F8FC; clear: both; } .embed-businesschart ul { list-style-type: none; } .embed-businesschart h2 { font-size: 28px; } .highcharts-background { fill: none; }
USD/PLN
  • Kurs kupna 4,1626
  • Kurs sprzedaży 4,1661
  • Max 4,1770
  • Min 4,1580
  • Kurs średni 4,1644
  • Kurs odniesienia 4,1777
.embed-businesschart { padding: 16px; margin: 0 0 10px 0; line-height: 1; font-family: OpenSansEB, Arial, sans-serif; background-color: #F8F8FC; clear: both; } .embed-businesschart ul { list-style-type: none; } .embed-businesschart h2 { font-size: 28px; } .highcharts-background { fill: none; }
CHF/PLN
  • Kurs kupna 4,4563
  • Kurs sprzedaży 4,4603
  • Max 4,4712
  • Min 4,4545
  • Kurs średni 4,4583
  • Kurs odniesienia 4,4720

Wideo

Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
Co dalej z inflacją? Jakie prognozy na 2022 rok? eNewsroom

 

INTERIA.PL
Podobne wiadomości